sobota, 5 lipca 2014

cd... 'Nie rozumiem" : Ciekawa obserwacja: dożo spółek ze słabymi wynikami za ostatni rok - wypłaca dywidendę

... pewnym czynnikiem wspólnym jest - posiadanie w akcjonariacie niektórych OFE. 


Szanowni,

Zainteresowała mnie hipoteza postawiona w poprzednim wpisie.
Czy faktycznie jest tak - że jeśli przejdziemy się po spółkach w portfelach OFE (łatwo sprawdzić - profil spółki- akcjonariat - wybrane OFE w akcjonariacie- obok podane pozostałe inwestycje) ... i wybierzemy te z najsłabszymi wynikami, spadkami w zyskach, lub niestabilnych zyskach przeplatanych ze stratami - to znajdziemy wysokie rekomendacje dotyczące dywidendy ?

Hym.. znalazłem dość sporo takich spółek po przejrzeniu portfela zaledwie jednego OFE..
Naturalnie znalazłem też kilka dobrych firm- z dobrymi wynikami , wypłacających dywidendę- ale nie w tym rzecz.

Na czystą logikę: Gdy mamy kłopoty finansowe, mniejsze przychody - lub nawet stratę - czy najrozsądniejszym krokiem jest dzielenie się resztkami kapitału który mamy ?
Osąd pozostawię czytelnikom.

Zastanawiam się nad potencjalną logiką działania tych spółek- jeśli OFE mają w nich decydująca większość lub choćby istotny wpływ na decyzje i przestały postrzegać spółkę jako istotną inwestycje z potencjałem - zwijają manatki i potencjalnie starają się zrekompensować stratę na kursie - dywidendą.
To bardziej kontrola ryzyka i ostatnia nuta przed zamknięciem wieka .. na wieczność.
Czas pokaże czy powyższa hipoteza była prawdziwa - mając jednak na uwadze listopadowy suwak emerytalny czy lipcowe ogłoszenia masakry OFE przez przychylnych im Polaków - podobne działania po stronie funduszy wydają się dość .. hym .. logiczne.

Czemu to piszę? 

Powyższe hipotezy - podkreślam HIPOTEZY  niosą ze sobą istotny ładunek finansowy.
Po pierwsze - przez lata przyzwyczailiśmy się że OFE w akcjonariacie = OK!
Powyższe hipotezy odwracają to stwierdzenie zupełnie do góry kołami i każą dokładnie sprawdzać hojnie oferowaną dywidendę właśnie pod tym kątem.

To nie wszystko..
Jeśli hipoteza ma słuszność, to w niedługim czasie spółki spełniające warunki będą obiektem bezpretensjonalnej spekulacji kursem - zachęta do kupna przez wysoką dywidendę, jednocześnie słabe wyniki w przeszłości czy niepewne perspektywy i potencjalnie wyzbycie się akcji przez OFE - czyli ściągniecie kursu w dół i dalsza gra w kotka i myszkę.. czy może raczej w byczka i niedźwiedziczka?

... i na koniec ...
Dywidenda z definicji jest czymś w rodzaju wskaźnika uwiarygadniającego dla spółki- szczególnie wypłacana długoterminowo i wielokrotnie.
W przypadku prawdziwości mojej hipotezy - dywidenda stanie się jedynie elementem minimalizującym straty w całościowym planie zwijania kapitału z GPW i wycofania z obrotu.

Może i czarnowidztwo - ale ...

Jeśli mam rację i hipoteza jest słuszna - OFE wdrożyły plan minimalizacji szkód w najsłabszych spółkach z których finalnie planują wyjść (bo i po co wyciskać jak cytrynę spółkę - która ma słabe wyniki i dla której takie wyciskanie oznacza potencjalny brak lub istotne zmniejszenie środków na inwestycje i rozwój)

Jeśli mam rację, Giełda w pewnej części zamieni się w oderwane od fundamentów kasyno i totalną spekułę- o ile naturalnie ktoś będzie chciał to kupić- ale nad tym już pracują media .. (zapraszam do poprzedniego artu)

Jeśli mam rację- wiele osób skuszonych wysoką dywidendą - dokona, czasem emocjonalnego zakupu licząc na szybkie zyski - i tuz po nich odczują równie szybkie straty gdyż w sytuacji gdy spółka pokazuje słabe wyniki - długoterminowo żadna dywidenda jej nie obroni, zaś akcjonariusze będą w większości nie długoterminowymi czcicielami marki i wzrostów spółki- ale myśliwymi polującymi własnie na dywidendy  i opuszczającymi spółki tuż po konsumpcji.
Oznacza to ni mniej ni więcej- ile maksymalnie szybkie wyjście tuż po nabyciu praw do dyw. zaś dla niektórych - po wypłacie dyw.

Zastanawiam się więc na kilkoma spółkami- których w najprostszy sposób nie rozumiem.
Wybrałem je jednak własnie podług klucza- OFE + pozostawiające wiele do życzenia wyniki ..
Sami zobaczcie:

  • Elektrobudowa: Dywidenda 2 zł (około 2,4% d o obecnych cen) , zysk z lat 2013 rosnący - ale na poziomi 1/2 lub nawet 1/3 do poprzednich wyników . Udział OFE w akcjonariacie : 61,98%
  • Orbis: Dywidenda 1,5 zł (około 3,6% d o obecnych cen) , od 3 lat spadki na zysku oper - a w 2010 strata . Udział OFE w akcjonariacie : 20,22%
  • ATM Grupa Dywidenda 0,16 zł (około 5% d o obecnych cen) , w 2013 - silny wzrost zysku operacyjnego (oby trend czego spółce życzę), ale jednocześnie 2012 i 2011 - strata na zysku oper. Udział OFE w akcjonariacie : 10,41%
  • Es-system Dywidenda 0,05 zł (około 1,7% d o obecnych cen) , zysk z lat 2013 malejący do lat pprzednich, najsłabszy od 2006 roku, w porównaniu do roku 2012 - tylko lekko ponad 1/3 tamtejszego zysku oper, i lekko ponad 1/8 zysku oper z 2011 roku. Udział OFE w akcjonariacie : 13,82%
  • Seco/ Warwick Dywidenda 0,75 zł (około 5,5% d o obecnych cen) , za 2013 rok- firma odnotowała stratę operacyjną . Udział OFE w akcjonariacie : 27,43%
... a to tylko kilka przykładów - sam znalazłem 5 kolejnych - a do przeszukania jest cały rynek.

Dla jasności - cieszę się jeśli firmy osiągają zyski i dzielą się nimi z akcjonariuszami.
Nie rozumiem i nie cieszę się gdy osiągają straty - nawet jeśli są one jedynie (lub aż) operacyjne i .. dzielą się zyskami. 

Podkreślam- nie rozumiem takiego podejścia i może stać za nim zamysł zbyt skomplikowany na małego szarego blogera jakim jestem. 

Ponadto, nie przebadałem wszystkich portfeli OFE na GPW - wiec trudno ekstrapolować hipotezę jaka przyjąłem na wszystkie spółki i wszystkie OFE - byłoby to wręcz niesprawiedliwe.. niemniej- warto jak mniemam wziąć powyższe wypisywania jako jeden z dzwonków spostrzegawczych i zastanowić się DOGŁĘBNIE ANALIZUJĄC SPÓŁKĘ, czy na tym polu nie będzie kłopotu z naszą inwestycją. 

Ku przestrodze - i z poważaniem dla Szanownych 

Michał Sankowski 



Nie rozumiem ... czyli rzecz o ostatnio ogłoszonych dywidendach kilku spółek

Szanowni,

Mój blog od zarania opisywał , i był blisko spółek dywidendowych - szczególnie tych z najlepszymi wynikami i długą, kilkuletnia historią wypłat.
zwykłem wynosić takie spółki na piedestał, chwalić, obsypywać słownym złotem i klepać po ramieniu - gdyż niezmiennie uważam że na o zasługują.

Dziś chciałem napisać o trzech spółkach- których decyzji o wypłacie dywidendy porostu nie rozumiem.
Od razu trzeba dodać- wypłaty ponadprzeciętnej, sowitej dywidendy.

Spółkami tymi są:

  • Lubelskie zakłady przemysłu skórzanego Protektor : szacowana dywidenda 8,04%
  • Nowa Gala : szacowana dywidenda 6,02%
  • Eurotel: szacowana dywidenda 7,15%

Dywidenda skłania do zainteresowania tymi spółkami.

Patrząc na historię wypłat - to będzie 3 raz dla Nowej Gali - ale w nierównomiernych odstępach trudnych do przewidzenia, 2-gi raz dla Protektora - wliczając rok 2005... , i 8 z kolei -i równomiernie i stabilnie dla Eurotela.

Z tego wstępnego porównania wynikałoby że Eurotek kontynuuje dobrą świecka tradycję- zaś pozostałe dwie firmy odnotowały na tyle dobre wyniki iż uznały że warto wrócić do dobrych praktyk dzielenia sie zyskami z udziałowcami.
Oznaczałoby to - że zyski za ostatni rok napawały dumą i pozwalają na snucie dobrych planów na przyszłość.

Ceramika Nowa gala - odnotowała stratę operacyjną  za 2013 rok - i to drugi rok z rzędu, co gorsza - stratę większa niż w 2012 roku (dokładniej mówiąc rok 2012 - 5,13 mln zł , rok 2013 -11,03 mln zł )

Protektor - dość podobna sytuacja - strata operacyjna za rok 2012 i 2013 odpowiednio - 2,8 mln i - 2,4 mln zł .

Eurotel - w tym zestawieniu stanowczo góruje gdyż straty nie odnotował, niemniej zyski operacyjne jakie wypracowała firma za 2013 rok są lekko ponad 1/3 tych sprzed roku.

Może wspólnym mianownikiem jest fakt zwiększonego udziału OFE w akcjonariacie ?
W przypadku dwóch pierwszych spółek to odpowiednio 39,98% i 31,35%
Eurotel ma w swoim akcjonariacie TFI i tylko w lekko ponad 5% ...

Zastanawiam się z ta hipotezą odnośnie OFE- sprawdzę to na pozostałych spółkach - zobaczymy czy występuje prawidłowość.

Tymczasem .. z poważaniem dla Szanownych!

i .. wideo dla podniesienia adrenalinki:)



Michał Sankowski



piątek, 4 lipca 2014

Giełda i Akcje w oczach googla - dawniej i dziś ...

... oraz ciekawy, rodzący się "trend" wśród mediów inwestycyjnych.


Szanowni,

Dziś przygotowałem dla was kilka wykresów i nagłówków z ostatnich tygodni dotyczących giełdy i akcji oraz inwestowania.

Teraz pierwsza : zainteresowanie giełda - całościowo- spada.. a przynajmniej z marketingowo wyszukiwarkowego punktu widzenia.

Naturalnie, najlepiej odnosić się do udziałów poszczególnych grup inwestorów na giełdzie, obrotów giełdy i przykładowo - liczby nowych emisji.
To jednak co dziś pokażę dowodzi pewnego długoterminowego trendu... zobaczcie sami:

Źródło: Google trends

Powyższy wykres pokazuje zainteresowanie wyszukiwania słowa giełda i akcje w ujęciu kilku lat - licząc aż od 2005 roku!
Fani analizy technicznej zapewne mogliby dopisać do powyższego formacje i opisać trendy - do czego zachęcam w komentarzach, mnie jednak interesuje sam fakt zainteresowania giełdą- i trend spadkowy obecnie w ruchu bocznym, oraz zainteresowanie akcjami - powiedziałbym że ostatnio z lekko wzrostowym nastawieniem.

Naturalnie, powyższe może mieć proste wytłumaczenie - powstanie wielu serwisów informacyjnych która wykluczają konieczność poszukiwania fraz giełda czy akcje z google. niemniej - nawet uwzględniając ten czynnik, tendencja i tak pozostaje widoczna.

Postanowiłem sprawdzić jak się sprawy mają w krótszym okresie ..

Porównałem okresy styczeń - czerwiec z ostatnich kilku lat zarówno dla frazy giełda jak i akcje.
Oto wyniki:







W obu przypadkach jasno błękitna linia to rok 2014 - i w obu przypadkach, plasuje sie ona najniżej ze wszystkich badanych.

Ok - pytanie czego może to dowodzić?
Porównam więc do obecnego roku - rok ewidentnej hossy czyli 2007 , oraz ewidentnej bessy - czyli 2008 .. zobaczmy co otrzymamy:




W obu powyższych przypadkach - porównanie wykazuje, co naturalne, podwyższone zainteresowanie giełda i akcjami zarówno w roku 2007 jak i 2008.
Co jednak ciekawe, ostatnie podrygi wykresu za 2014 rok zaczynają- przyznam niemrawo - ale jednak - iść w kierunku podobnym do tego jaki wyznaczył rok 2007 ...

Na razie nie ma co doszukiwać sie trendu- widzimy jedynie pierwsze nieśmiałe wskazania, ale jest czynnik który będzie zmieniał ten fakt w najbliższym czasie.
Tym czynnikiem są media.

Jeśli choć pobieżnie przejdziemy przez tytuły artykułów z największych serwisów opisujących giełdę w ostatnich tygodniach, zaczniemy dostrzegać zwiększającą się liczbę komentarzy - hym.. optymistycznych.
Jeszcze nie przeważają nad neutralnymi czy negatywnymi - niemniej, zaczyna ich być niepokojąco wiele.

Poddaję pod waszą ocenę:


.. żebyśmy się dobrze zrozumieli - nie mówię iż powyższe artykuły kłamią, czy fałszują rzeczywistość w jakikolwiek sposób.
Zauważam jedynie fakt publikacji coraz większej ilości treści zachęcających do inwestowania, używających słowa hossa w co drugim zdaniu we wszystkich formach i przypadkach oraz prezentujących prawie bajkowe perspektywy.

Czemu o tym piszę ? 

Swego czasu popełniłem art. o tytule hossa frajerów - fakt tytuł dość brutalny, ale "wykładający sprawę na ławę"
Obawiam się - i dzielę się z wami tymi obawami, iż to co obserwujemy, to o czym słyszymy w naszych rozmowach o giełdzie i akcjach oraz inwestowaniu może wpisywać się własnie w taki scenariusz, ostatniej, dzikiej, rozgrzanej do czerwoności i fruwającej gdzieś hen hen hen w obłokach hossy, po której spadki będą tak spektakularne że słowo giełda przejdzie do słownika wyrażeń ocenzurowanych.

Proponuję krótki test ..

Szanowni, możecie mi zaufać na słowo- możecie przekonać się sami przeprowadzając krótki test.
Wytypujcie wśród swoich znajomych osoby które nie inwestują na giełdzie, lub kiedyś inwestowały ale przestały, czy osoby poszukujące obecnie sposobów pomnażania inwestycji - ale bez szczególnej wiedzy o giełdzie i mechanizmach jej funkcjonowania.

Zapytajcie ich - czy ich zdaniem giełda dziś to dobry pomysł .. i dajcie się im wygadać.
Ciekaw jestem waszych spostrzeżeń.
Sam obecnie kilka razy robiłem ten test - i za każdym razem potwierdzał moją bazową hipotezę ..
Ludzie ci odnosili się do giełdy z dużym optymizmem i zastanawiali się nad inwestycją - lub już jej dokonali.

Skąd pomysł na takie własnie pytanie ?
Wśród inwestorów panuje stare powiedzenie: jeśli twój fryzjer rekomenduje abyś kupował akcje - czym prędzej je sprzedaj ...

Z tym przesłaniem zostawiam was do następnego wpisu

Z poważaniem dla Szanownych

Michał Sankowski

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...