piątek, 3 czerwca 2016

Wall Street: oczekiwanie na strzał

Źródło: sii.org.pl
Szanowni,

Stało się! Kurtyna w górę!
Kolejne Wall Street w Karpaczu otworzyło swoje podwoje dla zwiedzających i prelegentów.

Ten rok przyniósł o wiele mniej firm z branży inwestycyjnej w szczególności firm doradczych i brokerów dla inwestorów zainteresowanych forexem.
Jak dziś- pamiętam poprzednie edycje wypełnione po brzegi rożnej maści i marek, spółkami zapraszającymi do przetestowania ich systemów, ich rozwiązań, ich strategii.. a i zachęty w postaci od pieniędzy po samochody za założenie konta się zdarzały.

W tym roku, hym.. jest jakby ciszej, spokojniej, bardziej wyważenie.
Główny hall prowadzący do sal wykładowych zdają się dominować bardziej startupy i młode firmy poszukujące kapitału- wystawiające się właśnie w miejscu swych forexowych zeszłorocznych poprzedników.
.. a może to tylko moje wrażenie.. hym..

Towarzyszą im naturalnie Banki, biura maklerskie, GPW, oraz największy producent obuwia w Europie- firma CCC pod światłym przywództwem Pana Prezesa Dariusza Miłka.

Z dzisiejszych wykładów, moim zdaniem, do najciekawszych należałoby zaliczyć wypowiedź Pana Marcina Bogusza, z HFT Brokers, na temat "Algorytmicznej analizy fundamentalnej i wyszukiwania perełek wśród notowanych spółek.
Pokazane podejście zasadzało się na poprawnym użyciu metody bottom up - z nałożonymi na rynek filtrami fundamentalnymi i swoista próbą powielania strategii guru.
Pan Marcin po przedstawieniu podejścia zarekomendował kilka mechanizmów przygotowywania kluczy doboru strategii - wśród nich Stockopedia (link).
Problem w tym, jak dodał, że polski rynek jest za mały na użycie pełnej mocy tego typu narzędzi.
W ramach amerykańskiego- na którym zapuszczona kwerenda po kluczu wyszukania pracuje na bazie ponad 3 tys firm - mamy szansę znaleźć ciekawą spółkę.
W Polskich realiach - otrzymamy 1-do maksymalnie 3 firm co nie pozwoli dywersyfikować naszej inwestycji w wystarczający sposób.

Cóż.. może tak- ale jednocześnie jestem za gruntownym przetestowaniem tej hipotezy przez użycie polskiego odpowiednika Stockopedii- a mianowicie narzedzia Giełdowy Radar (link).
Ono również zawiera linki do strategii guru, również daje ogromne możliwości filtrowania i dalej- zapisywania swoich strategii inwestycyjnych. Wreszcie- z uaktualnionym interfacem graficznym- daje szybką świetnie pokazaną informację inwestycyjna. Myślę że warto zerknąć..

Wracając do konferencji ..
W dalszej części dnia uczestnicy mieli szansę wysłuchania prelekcji przedstawicieli spółek giełdowych, tyczących stanu ich firm i perspektyw rynkowych.
Osobiście, najbardziej zainteresowały mnie Serinus i Bogdanka.

.. i tu pewne zaskoczenie.
Jak sięgam pamięcią na tego typu spotkaniach  poprzednich latach na sali zawsze znajdował się ktoś kogo można byłoby obdarzyć mianem fanatycznego wyznawcy, czy też rozgorączkowanego fana - danej firmy.
Taka osoba nie mogła zazwyczaj doczekać się czasu na pytania - i zasypywała nimi prelegenta wchodząc z nim w niejako dialog.. i zawłaszczając tylko dla siebie.
W tym roku - właściwie padło tylko jedno kluczowe pytanie na obu prelekcjach .. wypłacicie dywidendę?
To wszystko.

Obie firmy działają na rynku surowcowym, obie - uzależniają swoją marze od choćby drobnych wahań produktu bazowego, obie maja styczność z rynkiem Ukraińskim i nie najlepsze z tej styczności doświadczenia (kontrahenci nie płacą)

Wreszcie obie firmy przyjęły dość podobny scenariusz ogólny na przetrwanie: stawiają na wolumen- ale tylko do wysokości pozwalającej utrzymać udziały w rynku, tną koszty i inwestycje, wytwarzają potencjalne moce produkcyjne na okres koniunktury (przygotowują grunt pod wyskok) , oraz starają się wycisnąć z obecnego biznesu i zasobów maksymalnie wysoką marzowość, przy zachowaniu pozytywnego cashflow... i wyczekają odbicia.

W wypowiedzi odnośnie ropy dostrzegłem swoistą radość z chwilowej stabilizacji na poziomie w okolicy 50 dolarów.. ale oczekiwanie wzrostów.
W przypadku węgla - cóż "walczymy, czekamy, optymalizujemy koszty, staramy się utrzymać udziały  rynku" - cytując prelegenta.

Dalej.. do mikrofonu został zaproszony Pan Tony Petrilli z prezentacją pod tytułem "Portfolio building strategies on US stock markets" .. i  powiedział że istnieje narzędzie o nazwie ETF, i jak wiele zalet ono posiada, naturalnie dodał zachęcając szerokim uśmiechem iż dziś jest właściwy moment do inwestowania i zarabiania w USA.

ETF-y, faktycznie maja swoje zalety, ich podział na klasy czy branże - również,  ale inwestowanie na amerykańskim rynku dzisiaj - przy takich kursach walutowych..  hym- zastanawiające.
Pozostawie wam ocenę.

Druga część dnia będzie obfitowała w panele dyskusyjne na temat pokryzysowości obecnego rynku, tudzież inwestycji w nieruchomości.
Mnie natomiast najbardziej interesuje wykład Pana Łukasza Zembika z TMS Brokers dotyczący realnych sposobów na wysokie stopy zwrotu- opisu strategii zwycięzców konkursów inwestycyjnych.

Wracając na chwilę do tytułu ..

Oczekiwanie na strzał - pomyślałem ze ta fraza najlepiej zcharakteryzuje atmosferę konferencja jaką dziś odbieram.
Bez ekscytacji, bez nadmiernej ilości zangazowanej energi, z poczuciem niepewności - ale jednoczesną nadzieją że strzał ów- jakikolwiek by nie był- nastąpi niebawem.
Nie do końca jeszcze widze powody dla takiej atmosfery- może wyjda one najaw w dalszej części konferencji.

Dzisiejszy pierwszy dzień zacząłem od spotkania uczestnika z poprzednich edycji.
"Wiesz, w ostatnim roku sporo straciłem - ale wyciagnałem już wnioski i zacząłem odrabiać straty.
Myslę że w tym roku pójdę szerzej. To będzie złoty strzał"

Ciekawe jaka progonzę "strzałów" przyniosą pozostałe wykłady.

Konferencje się rozkręca - to z całą pewnościa.
Niesamowitość i nowe horyzonty czekaja tuż za rogiem.
.. już nie mogę sie doczekać co przyniesie przyszłość.

Z poważaniem dla Szanownych

Michał Sankowski

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...