sobota, 25 kwietnia 2015

Na zdrowy rozum ...


Szanowni,

Dziś popełnię wpis.. nietypowy - felietonowy, zdroworozsądkowy.
W ujęciu generalnym - inwestujemy stawiając za naszymi działaniami rożne logiki i cele, niemniej na ich końcu zazwyczaj jest zysk - przynajmniej u większości z nas.

Warto jednak powiedzieć sobie o jaki zysk nam chodzi. 
.. i bynajmniej nie jest to coś wyrażone konkretną kwota. 
Inwestujemy aby zyskać - tak- tylko że na czasie.

Inwestujemy aby zyskać czas by móc cieszyć się życiem bez trosk, z zapewnioną stabilnością, by mieć czas dla najbliższych.

Teraz, zgodnie z zasada 10 tys godzin potrzebnych do osiągnięcia mistrzostwa w danej materii - im więcej zainwestujemy czasu i pieniędzy (motywator do intensyfikacji prac) tym szybciej osiągniemy profesjonalizm i klasę - a przede wszystkim poczucie swobody w działaniu i umiejętności przewidywania przyszłości (w ograniczonym zakresie)

Co więc zrobić aby mieć możliwie najwięcej czasu - gdy będzie nam potrzebny?
Czasu dla siebie, czasu dla najbliższych.

- możemy dobierać spółki tak, aby celować w firmy długoterminowe które będą służyły nam i kolejnym pokoleniom.
- możemy zdobyć dodatkowy kawałek czasu co miesiąc, co kwartał, co rok - z dywidend.
- możemy zbyć nasz dzisiejszy czas i oddać chwile jakie moglibyśmy poświecić na naukę- na pracę, powierzając nasze oszczędności innym w zarządzanie.
.. możliwości jest wiele - ale zacząć powinniśmy zupełnie gdzie indziej.

Wyceńmy nasz czas!

Po prostu.
Ile czasu dla Siebie chcielibyście mieć ? Ile dziś- ile za 5 lat, za 10 lat?

Przykładowo:
Dziś, manager w międzynarodowej firmie chciałby mieć więcej czasu dla rodziny. 2 godziny więcej dziennie.
Przy średnich zarobkach 25 zł na godzinę - w wydaniu miesięcznym (22 dni robocze) daje nam to 1100 złotych.

Co zrobić aby uzyskać te 1100 złotych - więcej czasu dla rodziny? Jak sprawić by czas pracował dla nas - szybciej, mocniej i wydajniej?
To jest pytanie z którym musimy się zmierzyć. 

Zastanawialiście się kiedy.. chwielibyście zrezygnować z martwienia się o czas?
Gdy już nie będziecie musieli nigdzie pędzić, nic załatwiać i będziecie mogli oddać się pasjom i pragnieniom?
Jak wyceniacie ten czas? 3500 zł miesięcznie? 5000?
Kluczem nie jest wielkość majątku- ale czas w którym nie musisz się nim zajmować.
Inwestycja nie jest celem a tylko narzędziem.
Zysk nie jest celem, ale kamieniem milowym do celu - ostatecznego celu.

Zainwestujmy wiec w firmę na 20-30 lat!

Wyobraźmy sobie na chwilę że wkładając pieniądze w firmę- zapominamy o nich na 20-30 lat.
Czasem tylko zaglądamy na konto patrząc na spływającą dywidendę i reinwestując ją.

Na nasz narodowy, zdrowy rozum, i czysta wersje logiki - choćby codziennej...
- czy już wiesz w jakie firmy/ sektory/ zdecydujesz się inwestować?

Może podzielisz swój portfel nie ze względu na ryzyko, branże czy cenę  ale właśnie na inwestycje na 20 lat, na 15 lat i .. na 5 lat przyjmując nowe podejście do dywersyfikacji ekspozycji na ryzyko w czasie?

.. może w takim układzie przydatne okażą się cykle gospodarcze, giełdowe, koniunkturalne i inwestycyjne.

.. i może, może zmiany w Twoim portfelu będą spokojne, nienerwowe, i odcięte od zalewy wszechobecnej chwilowej informacji.

Może wtedy, 30 lat później.. wrócisz do tego artykułu :)

Z poważaniem dla Szanownych

Michal Sankowski

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...