niedziela, 13 stycznia 2013

Wyzwania i nadzieje 2013



Wyzwania i nadzieje w 2013 roku


Każdy z nas ma oczekiwania odnośnie nowego roku, niektórzy mają nadzieje, inni obawy.Podsumujmy więc co może się wydrzyć i w jaki sposób może wpłynąć na nasze codzienne życie - jak i długoterminowe cele/ oczekiwania.




Nadzieje: 


  • Spadek inflacji - oznacza luzowanie polityki monetarnej , a co za tym idzie obniżanie stóp procentowych. W konsekwencji możemy spodziewać sie obniżania rat kredytów denominowanych w PLN, ale również obniżanie oprocentowania lokat - i migrację kapitału na inne walory z potencjalnie wiekszym zyskiem, jak również obniżenie atrakcyjności polskich obligacji skarbowych.
  • Polski dług i obligacje skarbowe - ich oprocentowanie bedzie spadało, będą wiec traciły na atrakcyjności co oznacza że zagraniczny kapitał będzie szukał alternatyw na polskim rynku. Oznacza to również że polski rząd bedzie musiał stawić czoła narastającemu problemowi finansowania długu publicznego w sytuacji zmniejszonego nim zainteresowania. Jak ten problem rozwiąrze - zobaczymy
  • Dalszą konsekwencją są spadki kursów funduszy obligacji - i odpływ z nich kapitału do innych rodzai funduszy-  pieniężnych oraz akcji. Odpływ który zaczął być widoczny w ostatnim kwartale 2012 , obecnie powinien przybrać na sile. W konsekwencji zgodnie z prawami popytu i podaży, przy kolejnych zakupach jednostek funduszy ich wartość powinna rosnąc a wraz z nią cena detaliczna - innymi słowy wzrosty.
  • OFE - możliwe zwiększenie ekspozycji na akcje - w konsekwencji powyższych zdażeń, oraz możłiwości zwiekszenie przez OFE ekspocycji na rynek akcji z obecnych około 35 - do maksymalnych około 45% , możliwe jest że kapitał zgromadzony w funduszach zacznie  masowo nabywać spółki na GPW. Dotychczas charakterystyczne było że OFE kupowały zazwyczaj spółki z Wig 20 - najwieksze, stosunkowo najbezpieczniejsze, ale również najcześciej dające najwieksze dywidendy. Czy tym razem taktyka będzie podobna?
  • Spółki skarbu Państwa- potencjalnie mniejsze dywidendy w 2013 roku i również w 2014 - sytaucja wynika z konieczności przeznaczenia pieniędzy z zysków tych spółek na inwestycje w energetykę i infrastrukturę oraz wniesienie czesci akcji tych spółek aportem w spółkę celową "Inwestycje Polskie", oraz ich dalszy skup i upłynnienie na rynku.
    Możliwe że w związku z tymi działaniami kursy najwiekszych spółek skarbu Państwa będą spadały, mozliwe również że skarb Państwa będzie chciał i tak wyjąć max dużo z dywidend i sytuacja sie nie zmieni - oba scenariusze są możłiwe i zależny od wolumenu i sposobu sprzedaży pakietów akcji.
    Pozytywna informacja jest to, że w przypadku spadków kursów- nadarzy sie okazja do tańszego zakupu spółek stabilnie, od lat płacących dywidendę. Wystarczy analiza historyczna, fundamentalna i śledzenie wskaźników technicznych - i okazja wpada do naszego portfela.
  • Niska inflacja wływa również pozytywnie na siłę polskiej waluty - a dokładniej jej siłę nabywczą. Wartość złotówki rośnie w odniesieniu do walut gaospodarek borykających sie z wiekszą inflacja (dewaluacja waluty) - jest wiec prawdopodobnym scenariusz umacniania sie złotówki vs Euro i Frank Szwajcarski - główne waluty pod kredyty hipoteczne. W takiej sytuacji możliwe jest pozostanie  wiekszych zasobów wolnej gotówki w portfelach Polaków - a wiec silniejszy popyt wewnętrzny lub silniejsze inwestycje. 
  • Koszty paliw i gazu- jest szansa na stabilizację lub spadek - wywołane przez rewolucję łupkową w USA, a w konsekwencji zmniejszenie zapotrzebowania zewnętrznego USA na import paliw i nadpodaż tychże na rynkach światowych. Możliwe są dwa scenariusze- ograniczenie wydopycia i dystrubucjiprzez głownych wydobywców ( Rosja,  OPEC) - niemniej to trudne ekonomicznie dla tych państw gdyż ich gospodarki w ogromniej wiekszości opierają sie właśnei na eksporcie paliw. Odciecie tego źródła istotnie osłabi ich siłe ekonomiczną a wraz z nią polityczną.
    Drugim scenariuszem jest obniżka cen , zwiekszenie popytu wewnętrnego przer rozwój własnych innych sektorów poza paliwowym - co daje nowe możłiweości współpracy ekonomicznej. 


Wyzwania: 

  • Spadek cen nieruchomości - dalszy spadek wartości nieruchomości oznacza dla kredytobiorców ryzyko dodatkowych ubezpieczeń niskego wkładu i kosztów z tym poziązanych. Oznacza również zastój na rynku wtórnym ( nie bedą sprzedawane nieruchomości gdyż ich ceny gwarantujące spłatę kredytu są niekonkurencyjne w stosunku do cen rynkowych nowo budowanych i oddawanych lokali)
    Nadzieją- choć nikłą może być tu wzrost siły i wartości nabywczej zł do walut w których były brane kredyty. Pytanie - czy bedzie w stanie zrównoważyć spadki ?
  • Koszty utrzymania nieruchomości- wzrosną - w związku ze wzrostem cen elektryczności , wysokimi cenami paliw.
  • Rosnące bezrobocie - to istotny problem z którym obecnie mamy do czynienia. Im jest ono wieksze tym bardziej maleje popyt wewnątrzny (nie mamy za co kupować) , zwiekszają sie wydatki socialne Państwa ( kosztem wydatków w innych polach np: na rozwój ). Nadzieją jest wiedza wynikająca z trendów 5 letnik które wybitnie silnie oddziaływują na Polską Gospodarkę - a które mówią że odbicie - zmniejszenie bezrobocia następuje tuż przed ożywnieniem na giełdzie Papierów wartościowych ... które właśnie obserwujemy...
  • Inflacja ogólnoświatowa - w związku z masowym drukowaniem pieniędzy w USA, ale również w Unii Europejskiej  - idziemy w kierunku momentu w którym zarówno euro jak i dolar drastycznie stracą na wartości nabywczej. To kwestia czystej logiki. Ilość pieniądza w obiegu ma wartość nabywczą zwiększaną przez wzrost gospodarki.
    Jeśli wzrost PKB jest silny- a wartość pieniądza w obiegu stała- siła nabywcza tegoż rośnie. Jesli wzrost jest słaby lub występuję spadek (recesja), wartosć nabywcza pieniądza maleje- jesli dodatkowo jest od dodrukowywany- przyspieszany jest jedynie proces dewaluacji waluty.
    Taka sytuacja ma obecnie miejsce zarówno dla Euro jak i dla Dolara.
    Jeśli inne waluty osłabną a polski złoty- utrzyma siłę nabywcza, zyskają imporerzy- stracą eksporterzy.
    Siła gospodarki będzie popyt wewnętrzny, i obrót wewnętrzny, ale zagrożeniem bedzie import tanich produktów z zagranicy i wyniszczanie rodzimego przemysłu.
    Czas pokaże w jakim kierunku pójdziemy.

Podsumowując: 



 Mamy przed sobą bardzo ciekawy rok, pełen możliwości chwilowych- i możliwości zbudowania silnych fundamentów do wzrostów w 2014.
To jak go wykorzystamy- zależy jednynie od nas. 

Postaram sie nakreslać możliwosci w dalszych wpisach abysmy  razem- osiągnęli mołziwie najwięcej. 

Z powążaniem 

Michał Sankowski 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...