niedziela, 1 marca 2015

Będzie hossa na GPW ? Czemu? Kto kupuje?

Szanowni,

Zgodnie z wcześniejszymi wpisami jakie popełniałem - mówiłem wielokrotnie o słabości GPW vs rynki międzynarodowe.
Okazuje się ze to po prostu cykl - i to cykl dolara.

Anglosasi, znani z cfaności w interesach i chęci do zarabiania - lubią kupować tanio. Oznacza to iż albo kupują gdy akcje są tanie .. albo - gdy ich waluta jest silna. Najlepiej zaś jeśli oba warunki są spełnione.

Idąc dalej, wspominałem w poprzednich artykułach iż GPW rośnie gdy doświadcza napływu kapitału zagranicznego - lub też kapitału rodzimych inwestorów indywidualnych. Rożnica w typie kapitału który przeważa w danym momencie jest wskazaniem fazy hossy w której jesteśmy- początkowej - czy zaawansowanej i chylącej się ku spadkowi.

Innymi słowy- jeśli kupuje zagranica - jest tanio i "pakują się w papiery" , jeśli indywidualni - jest owczy pęd i za chwile będzie katastrofa.

Dziś .. wiele wskazuje na to że kupuje własnie zagranica.
I to kto- USA i GB!
Czemu- bo ich waluty wybitnie umocniły się do złotówki co sprawia że polskie akcje - szczególnie te dywidendowe czy wzrostowe są z ich punktu widzenia tanie jak barszcz!

Trzeba jedno powiedzieć otwarcie GPW- pomimo całego dla niej sentymentu, partiotycznej miłości i ciepłych życzeń powodzenia jest regionalna kropeczką zamiataną przez nadchodzące fale kapitału to w jedna to w druga stronę - inwestycje na niej są konsekwencja działań na dolarze i robie - nie zaś na odwrót.
To co mamy na GPW to wynik - działania silniejszych i fala która do nas przychodzi.
Możemy płynąć wraz z nia - lub .. zanurkować i lec na dnie.

Odcentrowienie myślenia z GPW - na rynek globalny daje zupełnie nową perspektywę i lepsze rozumienie jak całość działa.

Łańcuch zdarzeń jest następujący:
- globalna aprecjacja dolara do walut narodowych = zwiększenie siły nabywczej dolara
- w wyniku powyższego - zakup za bezcen akcji i narodowych firm
- w wyniku powyższego dalsze rozprzestrzenienie się kapitału USA i jego stopniowe wysychanie (w zakresie dostępności inwestycyjnej)
- osłabienie dolara
- wychodzenie z giełd regionalnych (idealny moment na kupowanie akcji amerykańskich i brytyjskich)

i tak w koło Macieju ...

Zresztą- sami zobaczcie:

Oto wykres WIG-u w przecięciu z kursem USD i GBP do PLN.
Jak widać, gdy kursy walutowe spadają (złotówka się umacnia ) - kapitał zagraniczny ulatuje, pozostawiając GPW samą sobie.
Gdy zaś złotówka się osłabia - kapitał wraca gdyż jest tanio -i można za ułamek wartości kupić dobre, stabilne firmy, czasem nawet wypłacające dywidendę.


Stąd też główne pytanie jakie obecnie możemy sobie zadawać- to jak długo powyższe będzie trwało?
Jak długo dolar i funt będą silne ? Ile mamy czasu ?

Cóż ....

Z liniowego wykresu dolara za ostatnie 10 lat wynikałoby że cykl od dna wyceny- do jej piku wynosi około 3 lata. Na dziś - minął jedynie około jeden rok..

Jednocześnie, w korelacji do rynku akcji i walut- coś dziwnego dzieje się ze złotem.


...a dokładniej działo sie w latach 2012-2013 gdy zarówno dolar się osłabiał jak i złoto - drastycznie taniało. Mogło to być jedno z zaburzeń amerykańskiego QE - czy było?

Cóż - jeśli postawiona powyżej hipoteza odnośnie korelacji dolar- GPW i dolar złoto jest słuszna, mamy przed sobą około 1-2 lat wzrostów na GPW i jednocześnie czasu na kupno fizycznego złota po rozsądnie niskich cenach bliskich kosztów produkcyjnych (obecne ceny przy obecnych technologiach wydobycia). 2 lata moi drodzy.. i czas tyka.

A dalej - powtórka z roku 2008 - spotęgowana prze hiperinflację i QE?
Barter zamiast wymiany międzynarodowej?
powrót do standardu złota jako pełnego lub częściowego środka wymiany walutowej?
... czy może po prostu wojna totalna ?

Hym...

Z poważaniem dla Szanownych

Michał Sankowski


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...