wtorek, 19 maja 2015

Gotówka jako inwestycja podwyższonego ryzyka ...

Szanowni,

W ostatnim czase przybiera na znaczeniu i dynamice trend ograniczania przez Państwa możliwości swoich obywateli do swobodnego wypłacania dowolnych kwot gotówki z systemu bankowego.

Przytoczę kilka nagłówków:

Szwecja powoli rezygnuje z tradycyjnych pieniędzy. "Gotówka przysparza wielu problemów"link

"Cichoń: Uczciwym podatnikom nie przeszkodzi niższy limit rozliczeń w gotówce": link .. z jakże delikatną sugestią w tytule co do reszty podatników (inaczej zwanych: włascicielami legalnie zarobionej gotówki) 

"Koniec gotówki coraz bliższy. Kolejne kraje chcą z niej zrezygnować": link

.. i tak dalej. A co co chodzi w istocie? 
Rzecz jest nadwyraz prosta. 

Sytuacja jest taka: 
- większość największych gospodarek na świecie drukuje i pompuje ilość pieniądza w obiegu nad którym maja kontrolę. 
- gdy system sie załamie (dodam- by design i celowe działanie możnych świata tego bawiacych sie gospodarką jak grzechotką), nastanie czas najpierw drenazu społeczeństw aby system jeszcze wspierac, ratować. 
Nastanie czas dodatkowych obłożeń podatkowych jak swego czasu na Cyprze. 
Aby system mogł być ratowany i było za co go ratować- nalezy na wstępie zabezpieczyć źródła przyszłych "zapomóg i bailoutów" 

Tymi źródłami- możemy być właśnie my! 

Co jeśli Twoje oszczędności - emerytalne, na lokacie, wolna gotówka na koncie zostaną obłozono niewielkim na oczatek dodatkowym 1% podatkiem od bycia "zamożnym" .. potem 2%, 5%, 10% ..

Pieniądz niskiej wartości i w dużej ilości zawsze bedzie poszukiwał pieniądza o realnej wartości i starał sie go nabyć/ zdobyć/ kupić. 

Pieniądze na naszych rachunkach - gromadzone latami, realnie wpłacane przez nas, rzeczywistych płatników mogą stać się wartością napędzajacą koła maszyny bail-outowej. 

Co jesli zostaniemy postawieni przed wyborem : Jeśli nie damy pieniedzy- to padnie bank i setki lub tysiace ludzi stracą oszczędnosci. 
Co jesli na przeżycie dla obywateli, zostanie oddana jedynie nikły ułamek gotówki uczciwie zarobionej (limit wypłat gotówkowych) - 3 tys euro, 1 tys euro, ... 500 euro? Reszta zaś pod przymusem bedzie musiała istnieć z monitorowanym systemie bankowym. 

Tak, przyznaję - straszę. 
Tak, przyznaję - przerysowuję i wyolbżymiam (na dziś) 
Tak, przyznaję - mam w tym cel. 

Kiedy doznajemy szoku ? Kiedy rodzi sie bunt.. a kiedy przemyslany kontratak?!

Natura człowieka jest tak skonstruowana iż w sytuacji nagłej, postawienia pod przysłowiową "ścianą", nasze reakcje redukują się w mgnieniu oka do instynktów podstawowych skupiających sie na zabezpieczeniu naszego przetrwania. 
Podkreślam- nie: życia w luksusie, dostatku, czy choćby na obecnym poziomie - ale stricte PRZETRWANIA. 

Zszokowani nowym obciążeniem- mozemy zareagować gwałtownie, agresywnie - lub oddać się całości procesu. 
Możemy- ale nie musimy! 

Szok, można oswoic konfrontując sie z nim wcześniej. 
Wiedząc że moze nastąpić. To pierwszy krok. Drugim - jest kontratak. 
Trzecim - zwycięstwo! 

Każdy z nas doznał w życiu szoku- na polu osobistym, zawodowym, hobbistycznym. Naszą pierwszą reakcją było atakować- lub uciekać. Nasza przemyślana reakcją- jeśli bylibyśmy gotowi na zdarzenie, mogłaby być kompletnie inna. 

Wiedząc co może się stać, zaczynamy mimowolnie sledzić realizujący się scenariusz. 

Co więc jeśli powyżej opsane scenariusze staną sie naszą rzeczywistością za kilka lat? 
Co jesli przeżyjemy wielkie niepokoje społeczne i run na banki w potrzebie wypłaty wlasnych pieniedzy. 
Co jeśli system pod globalnym runem- załamie się ? 
Co jesli kazda złotówka, pens, cent jaki mamy na kontach będa nie tylko monitorowane co do źródła jego pochodzenia, ale również opodatkowywane. 
Co gdy system bankowy kompletnie straci zaufanie  klientów indywidualnych - czy pojawią się wymuszone prwem wpłaty na en system? 

Jak widać gotówka wyrażona w banknotach czy bilonie jest nie tylko zagrożona brakiem wewnętrznej rezydualnej wartosci (ne ma standardu złota), nie tylko hiperinflacją, wojnami walutowymii nagła zmiennościa ale również - jelsi trzymamy ja na rachunkach bankowych - również brakiem mozliwości podjęcia w dowolnym momencie i ilości. 

Ciekaw jestem do czego to doprowadzi. 
Wracamy do barteru? Kujemy monety ze złota i srebra z wytłoczoną flagą narodową na rewersie i lśniącym nominałem an awersie? 

Dokąd zmierzamy? 

Może ktos z Szanownych ?

Michał Sankowski 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...