piątek, 29 maja 2015

Wall Street 19- dzien pierwszy: Smutek, wyczekiwanie i .. perełki

Źródło: Strona Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych : link

Szanowni,

Jeszcze pamiętam 18 edycję konferencji Wall Street w Karpaczu.
Emocje, nadzieje, szanse i wiarę że będzie dobrze... ale to było rok temu. 

Minął pierwszy dzień konferencji.
Organizatorzy stanęli znów na wysokości zadania, prelegenci dopisali, inwestorzy indywidualni przybyli tłumnie (mam wrażenie że około 900 osób- do potwierdzenia), i naturalnie samo miejsce (Karpacz) i Hotel (Gołębiewski) są bajkowo biznesowe.
Z czystym sumieniem i od serca- jedna z najlepszych biznesowych lokalizacji o jakich można pomyśleć na tego typu zdarzenie, tylko ...

Tak jak w zeszłym roku wokół prelekcji i samych wykładowców unosiła się wyczuwalna aura nadziei, dążenia, dało się zauważyć radosne nosy węszące kolejnych okazji, i skrycie machające z zadowolenia ogonki .. tak dziś - tego własnie nie czuję.
Zdaje sobie sprawę iż daje właśnie wyraz zupełnie subiektywnej opinii- ale tak właśnie jest.

Może to przez OFE., może przez wybory .. ale o tym za chwilę.
Zacznijmy od  . perełek! 

Jedną z nich, i bezsprzecznie spektakularnym sukcesem biznesowym jest firma Zortrax i prelekcja która dotyczyła jej inwestycyjnej drogi.
Dech zapiera odwaga, konsekwencja i efektywność w wykorzystywaniu powierzonych przez inwestorów środków.
Firma dziś działa w ponad 50 krajach i ma blisko 120 partnerów handlowych (resellerów) co na młodą branże i okrzyknięty "najnowocześniejszym" produkt w postaci drukarki 3D - jest ogromnym osiągnięciem.

Dalej mieliśmy Forum Akcjonariatu i m.in spotkanie z przedstawicielami Bogdanki.
Dobrze przygotowane, z dobrą jasną i wprost pokazującą fakty prezentacją i bez "czarowania" ze strony prowadzącego.
Wiać że spółka stawia na uczciwą komunikację z inwestorami- nawet w sytuacji dla siebie trudnej, brutalnego rynku i planowanych zwolnień.
Szacunek za właściwe podejście.
.. tylko ten cień nad polskim przemysłem wydobywczym i surowcowym...

Kolejnym wykładem było wystąpienie Pana Marcina Bogusza z HFT Brokers.
Przyznam że spodziewałem się po nim wiele -i - nie zawiodłem się ani na moment.
Wykład przygotowany profesjonalnie i otwierający oczy a przede wszystkim pokazujący i podkreślający czym i gdzie jest nasza polska GPW - na tle globalnych graczy.
Chodziło o uświadomienie inwestorom iż tak jak w kraju - możemy inwestować za granicami czasem, nawet z lepszym efektem.
Mnie to przekonuje - szczególnie iż sam doszedłem do podobnych wniosków.
Co natomiast martwi to fakt że takiej świadomości generalnie .. brak.
.. a może to tylko obserwacja min uczestników spotkania.
Cóż- takie odniosłem wrażenie. .. a szkoda- bo temat jak najbardziej wart pilnego zainteresowania i porządnego zgłębienia.

Jednym z ostatnich punktów programu na dziś była dyskusja tuzów i praktyków polskiego rynku kapitałowego na temat przyszłości tegoż w drugiej połowie roku.
Spierali - czy raczej - wspierali się na deskach sceny Panowie Zbigniew Jakubas, Przemysław Kwiecień, Marek Zuber oraz Marek Tejchman występujący w roli moderatora.

O ile poglądy Panów naświetlały różne ryzyka i szanse jakie wiążą się z końcówką 2015, to sądzę iż można podsumować się następująco:

  • dostrzegamy ryzyko związane z małą płynnością na GPW - wywołaną brakiem napływu kapitału z Polski i zagranicy
  • dostrzegamy zagrożenia wynikające ze zmiany Prezydenta RP, i patrząc przez pryzmat już podjętych obietnic z pewnym niepokojem obserwujemy potencjalną wygraną PIS na jesieni - która może spowodować dalsze oddalenie kapitału zagranicznego oraz kosztowne programy socjalne. 
  • jest realna szansa że do końca roku będziemy w marazmie lub na min. amplitudzie zmian oczekując wyniku kolejnych wyborów i reakcji na nie ze strony świata finansów.
  • dostrzegamy duży upływ kapitału wywołany wyrwą jaką po sobie zostawiły nieodżałowane OFE. 
.. jednocześnie ..

  • Wierzymy i to głęboko w Polskę i polską gospodarkę oraz jej wzrost i siłę. 
  • Wiemy iż ponad 78% polskiego PKB tworzone jest przez polskie firmy - nie kapitał zagraniczny i jesteśmy dumni z tego faktu
  • Widzimy, jak bardzo niezauważona w porównaniu do swoich zachodnio europejskich braci jest GPW i składamy to na karb zaszufladkowania pod nazwą "emerging markets" - które mogło by już wreszcie zacząć działać na naszą korzyść.. any time now? 
  • Czujemy się dobrze na polskim rynku i widzimy jego GIGANTYCZNY potencjał rozwojowy w wielu sektorach- musimy jedynie sięgnąć i wykorzystać tą szansę. 
W moim odczuciu, całościowa konkluzja z tej debaty mogłaby brzmieć:  delikatnie drżące wyczekiwanie, w poczuciu mocnych fundamentów i w świadomości zapomnienia i porzucenia a z nadzieja na lepsze jutro .. po wyborach.. 
Może i przydługie- ale cóż - właściwie opisane.

Przed nami jeszcze rarytas w postaci debaty o lokomotywach polskiej giełdy z udziałem prezesów spółek Wig 30... może być ciekawie.

Cóż, podsumowując - może drugi dzień okaże się tym obfitującym w dawkę nadziei pomieszanej z ekstraktem szaleństwa i błyskiem w oku ? .. a może tego właśnie zabraknie, wskazując dobitnie nastroje inwestorów i ich przyszłe ruchy ..hymmmm

Z poważaniem dla Szanownych

Michał Sankowski

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...