niedziela, 2 listopada 2014

Wielkie zbieranie kapitału ... przez inwestorów - i od inwestorów

Szanowni,

Przyglądam się sile naszej giełdy i faktycznie dobrych spółkach jakie na niej występują.
Musze przyznać iż mam wrażenie że niewiele się zmieniło od czasów "mrocznych wpisów" które miałem niechybna nieprzyjemność popełnić wcześniej.

Jeśli popatrzycie na prognozy gospodarcze dla Polski i dalej dla strefy euro, jeśli popatrzycie na wszechobecny dodruk pieniądza - na skalę jakiej dotychczas świat nie widział, jeśli znów popatrzycie na wojenkę walutowa i powiązana z nią wojenkę w odniesieniu do ceny ropy i gazu - zobaczycie że działają na nas makro czynniki z którymi cykle maja mniej wspólnego niż widzimisię - misiów na różnych stołkach...

Zastanawiałem się nad tym wszystkim ostatnio.
Pewnie- możemy wierzyć w wielkie, przeogromne cykle makro- i śmiało mogę powiedzieć że jestem ich wyznawcą.
Jednocześnie, cykle czasem giną nam z oczu gdyż siedzimy w zawirowaniu historii zwanym teraźniejszością- do którego czasem ciężko złapać dystans.

Stara zasada rynkowa podpowiada by naśladować ruchy największych gdyż to oni kierują rynkiem nie tyle grając na nim - a formując go przez umiejętne stosowanie przepustnicy na zaworku z kapitałem.
Obserwować, naśladować, zabezpieczać swój kapitał- nieustannie poszukiwać realnej wartości w miejscach gdzie nikt jej nie dostrzega.

Zastanawiając sie nad tym wszystkim - dochodzisz do pytania które powinno sie znaleźć u początku tej podróży.
Po co?

Nabywamy akcje domniemywając że maja one wartość - i to wartość w obecnym lub właśnie nadchodzącym cyklu koniunkturalnym.
Najchętniej też wartość która będzie na nas spływała w okresach 1 na rok - lub częściej w postaci dywidendy.
Kupujemy wiec w nadziei że nabyliśmy porządna ścianę - domu od developera, świetna oponę - firmy oponiarskiej, czy niezawodny silnik od producenta samochodów.

Problem jednak w tym że możemy być jedynymi którzy wiedzę że dana firma ma wartość .. tym gorzej jeśli kupujemy ja na górce kursu.

Gdy rynek jest słaby i KRWAWI KAPITAŁEM - jak to ma miejsce wedle mojej opinii dziś na GPW, wiedza o realnej wartości firm - nawet ona , może być poprostu nieprzydatna.

W takie sytuacji możemy albo opuścić rynek i przenieść sie na inny- nie posiadający takiej przypadłości, lub też najprościej w świecie stanąć obok i ... poczekać na wydarzenia przyszłości - gromadząc kapitał.

... pozostawiam do przemyślenia wieczorową porą - a co jeśli dzis bym sprzedał i pna spokojnie poczekał na efekt suwaka ZUS, nowe prawa i podatki jakie wchodza w styczniu, wietrzenie okien  i usuna sie z rynku - gdy nie zostało na nim juz praktycznie żadnej spółki wypacającej dyw. na GPW w tym roku godnej zainteresowania.

.. hym... a co jesli by tak zacząć przyzwycajać sie do stanu w któym na naszych rachunkach w sporej części posiadamy też gotówkę - nie tylko papiery wartościowe?
.. a co jesli powstrzymanie sie od szalenia na giełdzie - tez jest zarobkiem (przy trendzie spadkowym)

Tezy - do przemyślenia

Z poważaniem dla Szanownych

Michał Sankowski

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...